Czym jest IIBA i BABOK?

with Brak komentarzy

Szukając certyfikatów jakie można zrobić jako Product Owner lub Analityk Biznesowy, nie sposób nie natknąć się na IIBA i BABOK oraz ich certyfikaty (m.in. ECBA, CBAP, CCBA). 

IIBA to akronim od International Institute of Business Analysis – międzynarodowej instytucji zajmującej się standardami analizy biznesowej. To właśnie ta instytucja opracowała standard analizy biznesowej zebrany w Business Analysis Body of Knowledge – BABOK.

IIBA jest organizacją non profit, co nie oznacza, że można z ich zasobów i efektów pracy korzystać za darmo. Oznacza to jedynie, że środki pozyskane z różnych źródeł (np. ze sprzedaży książek, opłat za licencje na przeprowadzanie szkoleń, opłat za certyfikację) wydawane są na pokrycie kosztów działalności statutowej tej organizacji. 

Trzeba przyznać, że materiały edukacyjne, które wypuszcza IIBA są bardzo wysokiej jakości, ale niestety nie są tanie. Sam BABOK w wersji PDF kosztuje 55$. Certyfikacja to koszt od 170$ (ECBA) do nawet prawie 600$! (CBDA). Dodatkowo wymagane są “punkty doświadczenia” ze szkoleń, co okazuje się najczęściej po prostu kolejnym kosztem do poniesienia. 

Czy warto wydawać takie pieniądze?

To zależy. Przede wszystkim od celów, które chcesz osiągnąć. Jeżeli marzy Ci się praca w firmie, która ceni sobie standardy IIBA i na co dzień korzysta z nich w swoich działaniach, to tak. Z pewnością zapewnisz sobie większe szanse podchodząc do rekrutacji z certyfikatem. 

Jeżeli chcesz być “po prostu” Product Ownerem, to niekonieczne. Może później pojawi się potrzeba rozwinięcia tego tematu, ale na początek będą Ci potrzebne zupełnie inne szkolenia i certyfikaty (np. CSPO).

Ale pomijając firmę i jej potrzeby, patrząc wyłącznie na siebie i swoją karierę? 

BABOK nie jest “łatwy, miły i przyjemny” do przyswojenia. Zwłaszcza dla osoby nowej w świecie IT. “Wyciąg” z BABOK można zobaczyć tutaj i przekonać się samemu.

Poznanie standardów IIBA może jednak wiele wnieść do tego, jak pracujesz. Pozwala też usystematyzować wiele działań i ja bardzo sobie cenię wiedzę i umiejętności jakie dzięki temu nabyłam. Wielokrotnie dziś do niego wracam, a wszystkie moje szkolenia i mentoringi są prowadzone w duchu BABOK. 

Sam certyfikat* nie zmienił wiele w mojej pracy (no może poza awansem, do którego był wymagany 🙂 ) – już wcześniej korzystałam ze standardów BABOK, ponieważ pracowałam w organizacji, która je sobie ceni. 

W całym procesie certyfikacji najbardziej rozczarowujące okazało się szkolenie online, które musiałam odbyć żeby podejść do egzaminu. To zdecydowanie były pieniądze wyrzucone w błoto. Zasadniczo kurs polegał na tym, że lektor czytał wybrane fragmenty BABOKa.

IIBA sama nie prowadzi takich szkoleń, ale przyznaje licencje różnym firmom na świecie. Jak się okazało – ciężko kontrolować ich jakość. Są też kursy “nieautoryzowane” przez IIBA i jeżeli rozważasz podejście do certyfikatu ECBA, to zdecydowanie poleciłabym Ci szkolenie od Hani Wesołowskiej z analizait.pl. Sama go nie przerabiałam, ale znam osoby, które go ukończyły i były bardzo zadowolone 🙂 

Zdecydowanie najbardziej pomocne w moim procesie certyfikacji okazały się:

  • książka “CBAP Certification Study Guide v3.0: Richard Larson, Elizabeth Larson”
  • treningowa wersja egzaminu na Watermark 

Trzeba przyznać, że IIBA to jednak więcej niż same certyfikaty. Na ich stronie znajdziesz wiele ciekawych artykułów, czy bezpłatnych webinarów, prowadzonych przez przeróżnych analityków z całego świata. 

__________

* uzyskałam certyfikat CCBA

Spodobało się? Podziel się!

Zostaw Komentarz