Jeżeli zajmujesz się wymaganiami od paru dobrych lat, być może przyszedł ten moment, kiedy myślisz sobie “coś trzeba zmienić”.
Albo “chcę mieć większy wpływ”.
Albo “wiem, co powinniśmy zrobić, ale nie mam pozycji, żeby mnie ktoś posłuchał”
Podpowiem Ci, co możesz zrobić dziś, żeby zrobić krok (a może trzy) na przód.
Ten artykuł powstał jako zapis tego, o czym mówiłam podczas live na Instagramie. Możesz go zobaczyć tutaj >>
Dlaczego warto mierzyć – i co mierzyć?
Jak zacząć, gdy nikt nie mówi o metrykach?
Jeżeli w ogóle nikt nie rozmawia z Tobą o metrykach, to może to oznaczać dwie rzeczy: albo te metryki istnieją, ale Ty o tym nie wiesz, albo (bardziej prawdopodobne) nic nie jest mierzone.
Tu jest Twoja pierwsza szansa na wyjście z roli “ogarniacza backlogu”. Zacznijcie po prostu mierzyć. Nie musi być tego dużo, nie musi to być bardzo fancy – po prostu zacznijcie.
Wiem, że może to spowodować pojawienie się dyskusji, “to teraz spotkajmy się, żeby ustalić, co mamy mierzyć” albo co gorsza “proponuję utworzyć inicjatywy na to” :D.
Ja wychodzę z założenia, że lepiej jest prosić o wybaczenie, niż o pozwolenie, więc jak tylko widzę, że pojawia się taki problem, to wdrażam po cichu już pierwsze metryki 😉
Lepiej jest prosić o wybaczenie, niż o pozwolenie
Oczywiście do monitorowania różnych metryk najlepiej byłoby skorzystać z narzędzia do tego przeznaczonego np. jak Mixpanel.
Ale jeżeli nie macie takiego narzędzia, to zanim zapadnie decyzja, żeby je wdrożyć, są inne opcje.
Sprawdź, czy narzędzia z których już korzystacie, nie mają jakichś opcji mierzenia.
Nie będzie to najwygodniejsza opcja, ale wiele narzędzi może Wam posłużyć żeby zacząć. Np. Intercom lub Hotjar. Żadne z nich nie jest stworzone do tego, żeby prowadzić takie analizy, ale o dziwo się da 🙂
Pogadaj z programistami, jak można to zrobić.
Nie musisz też samodzielnie rozkminiać jak coś zrobić. Wytłumacz zespołowi, jaki cel chcesz osiągnąć, a oni znajdą dla Ciebie rozwiązanie.
Metryki to broń: mierzenie = podejmowanie decyzji
Dlaczego warto wiedzieć, ile osób używa danej funkcji?
Mierzyć warto z paru względów. Ale dziś skupimy się na tym co dla biznesu jest najważniejsze — pieniądzach.
Mierząc np. adopcję funkcji, możemy ustalić, czy warto ją rozwijać, czy np. warto ją wywalić do kosza. Bo używa jej tylko 2% użytkowników, a generuje wiele problemów w rozwijaniu aplikacji. A więc jest droga w utrzymaniu i na siebie nie zarabia.
W innym scenariuszu z jakiejś funkcji może korzystać znaczna część użytkowników. Może to oznaczać, że warto rozwijać tę funkcjonalność, bo jest ona potrzebna i spowoduje, że użytkownicy zostaną z nami na dłużej.
Pamiętajmy, że wartość dla użytkownika powinna wyrażać się w tym, ile jest on w stanie zapłacić za usługę i jak długo będzie z niej korzystał.
Biznes jest po to, żeby zarabiać, a Zysk = przychód – koszty.
My (zespół developerski) jesteśmy kosztem. Rezultatem naszych działań ma być zwiększenie przychodów. Czy to Ci się podoba, czy nie.
Kiedy wartość dla użytkownika ≠ zysk biznesowy
Znasz Spotify? Jest spora szansa, że tak 😉
Lubimy Spotify. Wielu z nas płaci abonament i korzysta z aplikacji na co dzień.
Wiesz, że ta spółka założona w 2006 roku zarobiła po praz pierwszy pieniądze dopiero w 2024 roku? To znaczy, że działali prawie 18 lat na minusie! Czy w takim wypadku można powiedzieć, że stworzyli wartościowy produkt, skoro użytkownicy byli skłonni płacić tyle, żeby pokryć koszty prowadzenia tego biznesu?
Mam spore wątpliwości.
Poza można też założyć, że Twój produkt nie będzie przez następne naście lat finansowany przez różne VC. Więc skupmy się jednak na zarabianiu tu i teraz.
Sprawdzaj, zanim zbudujesz
Praca zespołu co miesiąc to grube kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zaskoczona/y? A ile Ty zarabiasz? Jeżeli jesteś na umowie o pracę, to jeszcze trzeba wyliczyć koszt pracodawcy, nie tylko Twoją pensję. I pomnóż to przez ilość członków zespołu. Voila!
Dlatego warto sprawdzać, czy to, co mamy w backlogu na pewno jest sens budować. Znowu – czy to na siebie zarobi?
Można to zrobić na wiele prostych sposobów.
- fake door – udajmy, że już mamy tę funkcjonalność i sprawdźmy, ilu z naszych użytkowników w nią kliknie. Pamiętaj, żeby zadbać o komunikat po kliknięciu, żebyście nie dostawali zgłoszeń o błędzie,
- prosta ankieta – wyślij tylko jedno pytanie, najlepiej w aplikacji. Im prościej dla użytkownika, żeby odpowiedzieć, tym lepiej.
Współpraca z marketingiem i sprzedażą: bez tego nie zostaniesz liderem
Samo stworzenie produktu to tylko część sukcesu.
Jak już wiesz, trzeba go sprzedać. Stąd jest przychód.
To nie jest Twoje zadanie, ale jeżeli chcesz być liderem, to musisz współpracować (efektywnie!) z marketingiem i sprzedażą.
Pamiętaj, że Ty najczęściej masz już odpowiedzi na to, czego te działy potrzebują. One potrzebują informacji, jaka jest wartość w produkcie, czy nowej funkcjonalności. I TY masz tę informację! Jak “zbieramy wymagania”? Szukamy potrzeb i je zaspokajamy. To jest właśnie ta wartość.
Dowiedz się, co mierzy marketing i sprzedaż, gdzie macie punkty wspólne. I jak możecie lepiej współpracować.
Buduj system i procesy, by móc wziąć odpowiedzialność
Dlaczego musisz mieć kuloodporne procesy
Jeżeli chcesz wyjść z roli, w jakiej jesteś teraz, potrzebujesz mieć kuloodporne procesy. Nie możesz sobie pozwolić na to, żeby wyjść z jakąś inicjatywą i zawalić ją, bo zapomniałeś, nie potrafiłeś współpracować, czy coś się zgubiło.
Zadbaj o swój system pracy, o jedno miejsce na zadania, odpowiednią priorytetyzację zadań i delegowanie.
Proś o feedback, nie bierz go osobiście i wdrażaj za każdym razem jeżeli to ma sens (bo nie każdy będzie miał sens).
Chcesz być liderem? Zacznij mierzyć, współpracować i testować. Chcesz iść na skróty – zapraszam do Akademii Product Ownera
Jeśli chcesz nauczyć się dowozić produkty jak lider, wdrożyć mierzenie, procesy, współpracę i wszystko co niezbędne dołącz do Akademii Product Ownera – praktycznego programu, który uczy jak przejść na poziom lidera produktu.


