Dołącz do 8 edycji programu i:

Stań się Product Ownerem, który wiedzę, kompetencje i procesy ma w jednym palcu i systematycznie buduje swoją pozycję eksperta.

Promowanie treści edukacyjnych dotyczących analizy interesariuszy w kontekście pracy Product Ownera

3 rzeczy, których nie robisz w analizie interesariuszy, a mogą wybuchnąć Ci w twarz

Wyobraź sobie: jest piątek, 16:45. Właśnie dowiadujesz się, że kluczowy interesariusz, o którym nikt Ci nie powiedział, blokuje wdrożenie projektu. Sprint przepada, deadline się oddala, a zespół traci motywację.

Brzmi znajomo?

Jeśli choć raz:

  • Twój projekt utknął przez niejasne decyzje
  • Zespół był sfrustrowany ciągłymi zmianami wymagań
  • Czułeś, że tracisz kontrolę nad projektem


…to właśnie pokazuję, jak tego uniknąć.


Dzięki nagraniu:

✅ Zrozumiesz, dlaczego lista wymagań od klienta to za mało,

✅ Dowiesz się, jak brak analizy wpływu i nastawienia interesariuszy może wpłynąć na projekt,

✅Przekonasz się, dlaczego warto zadawać trudne pytania na początku, zamiast odkładać je na później.”

👉 Zobacz nagranie teraz i zabezpiecz swój projekt

Analiza interesariuszy i błędy z nią związane to temat traktowany po macoszemu. Nie wiem dlaczego, bo mnie fascynuje. Po przeszkoleniu ponad 600 product ownerów wiem jedno — właśnie te błędy powodują, że projekt wybucha.

Poniżej trzy błędy w analizie interesariuszy, które widzę najczęściej.

Błąd #1 — Zakładasz, że masz już odpowiednich ludzi

Kiedy przychodzisz do projektu, klient wystawia Ci interesariuszy. I zakładasz, że skoro ich wystawił, to znaczy że to odpowiednie osoby. Klient nie wie. Naprawdę — bardzo często nie ma kompetencji do tego, żeby ocenić, kto faktycznie będzie przydatny.

Efekt? Niepełne wymagania albo wymagania pojawiające się nie wiadomo skąd, na ostatnią chwilę.

Klasyczny przykład: projekt systemu do wystawiania faktur, a w projekcie jest szef departamentu księgowości — bez ani jednej księgowej. Szef zna przepisy, ale faktur fizycznie nie wystawiał od lat. Nie wie, na co zwrócić uwagę w codziennej pracy. I właśnie dlatego korowe wymagania wychodzą późno — kiedy zmiana jest już droga i trudna.

Błąd #2 — Nie sprawdzasz nastawienia interesariuszy do projektu

Zakładanie, że wszyscy mają wspólny cel i chcą, żeby projekt się udał, to naiwność.

Ludzie mogą bać się zmiany. Konkretnie: jeśli wdrażasz rozwiązanie, które “zaoszczędzi czas” grupie pracowników, oni mogą widzieć w tym zagrożenie — że skoro będą wydajniejsi, to część z nich zostanie zwolniona. I wtedy nie współpracują. Nie dlatego, że są trudni — dlatego, że się boją.

Prowadziłam taki projekt. Konsultanci dużej firmy nie współpracowali z naszym zespołem, bo bali się, że ich praca zostanie wyceniona gorzej. Był to jeden z najtrudniejszych projektów, w jakich brałam udział.

Dlatego w analizie interesariuszy musisz sprawdzić: czy mają wspólny cel? Czy jest jakiś konflikt interesów? Jeśli jest — im szybciej to zaadresujesz, tym lepiej. Ten konflikt i tak wyjdzie. Im później, tym drożej.

Błąd #3 — Unikasz trudnych pytań

Pytasz, po czym poznasz, że projekt odniósł sukces. Ale czy pytasz, kiedy zorientujesz się, że poniósł porażkę?

Czy znasz budżet? Timeline? Twarde ograniczenia — prawne, marketingowe, zobowiązania wobec innych zespołów, które równolegle coś przygotowują?

To są pytania, których większość PO i BA nie zadaje. A bez tych informacji nie możesz zarządzać ryzykiem. Możesz tylko reagować — kiedy już jest za późno.

Co zrobić, jeśli biznes nie współpracuje?

Nawet jeśli klient nie wystawia właściwych ludzi, nie rozwiązuje konfliktu interesów i nie dostarcza konkretnych informacji — Twoja robota to zgłosić te ryzyka. Project managerowi, sponsorowi, komukolwiek, kto odpowiada za projekt.

To jest jednocześnie najgorsze i najlepsze, co możesz zrobić. Najgorsze — bo więcej zrobić nie możesz. Najlepsze — bo pokazujesz, że patrzysz na projekt holistycznie, nie tylko piszesz specyfikacje. A to widać. I to procentuje.

ROADMAPA ROZWOJU PRODUCT OWNERA

Podaj dalej:

🎯 Szkolenie za 0zł

3 sposoby dla Product Ownera jak poukładać pracę w projekcie i mieć poczucie kontroli.

Warto przeczytać: